Zapewne zastanawiacie się o co chodzi z tytułem więc powoli postaram się Wam to wyjaśnić. Rozpoczynając dowolną grę - nieważne jakim zespołem - zawsze celujemy w awans lub mistrzostwo. I nie jest to nic dziwnego, kupujemy mocnych zawodników, ustalamy super taktykę, wybieramy trenerów i ruszamy na podbój ligi. A gdyby tak z tych przygotowań wyłączyć kluczowy dla wszystkich graczy element?

TAKTYKA TO PODSTAWA

Tak pewnie myśli zdecydowana większość graczy i nie wyobrażam sobie, aby ktoś grał jakąś w miarę normalną taktyką - przecież nawet u nas na blogu możecie znaleźć najlepsze taktyki do tej gry. Ale akurat tym razem postanowiliśmy z Krystianem posunąć się w naszej grze dalej. Rozpoczęliśmy nową grę sieciową i wybraliśmy mocne zespoły ... ale warunek był jeden, gramy od początku do końca czystą taktyką 4-4-2. Bez dodawania żadnych strzałek, bez modyfikacji ustawień zawodników. Pozwoliliśmy sobie tylko na zmiany w TEAM INSTRUCTIONS.

ZABAWĘ CZAS ZACZĄĆ

Jako, że zespoły były dosyć dobre spodziewaliśmy się, że nie będzie tak źle. Ja do MAN CITY jeszcze przed rozpoczęciem sezonu pozyskałem RICARDO RODRIGUEZA i JONATHANA SORIANO. Krystian do MAN UTD dokupił POGBĘ i RYANA SHAWCROSSA.

MAN UTD miało przed sobą kwalifikacje do LIGI MISTRZÓW, a MAN CITY od razu był rozstawiony w grupie. UNITED pomimo porażki w pierwszym meczu ligowym zanotowało później fantastyczną serię zwycięstw - zarówno w LIDZE jak i w LIDZE MISTRZÓW. CITY grało jeszcze lepiej - bez porażki w całej pierwszej części sezonu. Zaczęliśmy się zastanawiać czy mamy aż tak mocne zespoły czy może ta taktyka jednak nadaje się do gry.

 

W dalszej części sezonu szło już trochę gorzej, zaczęły się jakieś dziwne wahania formy a przeciwnicy w LIDZE nie chcieli gubić punktów. O ile CITY (czyli ja :D ) jeszcze trzymało się czołówki to MAN UTD zaczynało tracić pozycję. Dobra forma mojego zespołu odbiła się też na UNITED w meczu LIGOWYM i LEAGUE CUP.

 

To wszystko były jednak przedwczesne radości. Im dalej w las tym robiło się trudniej. Krystian notował coraz dłuższe serie bez wygranej, a ja choć nie bez problemów łapałem kolejne punkty w większości spotkań. Dodatkowo w styczniu wzmocniłem mój zespół 2 transferami: przybyli VERATTI i ROSSITER. Wydawało mi się, że wzmocni to mój zespół na tyle by walczyć o mistrzostwo. U Krystiana kulał atak dlatego postanowił sprowadzić BENZEMĘ i liczył, że dzięki temu wróci do walki o czołowe miejsca.

 

I nagle jakby ktoś zamienił nasze zespoły miejscami. CITY zaczęło na potęgę remisować i przegrywać - mimo gry tym samym składem - a UTD zaczęło pościg.

SZALONA KOŃCÓWKA

Pierwszy sezon nauczył nas, że 4-4-2 nie daje żadnych gwarancji wygranych. Zespół potrafił zagrać znakomity mecz z groźnym przeciwnikiem by za chwilę oddać punkty ostatniej drużynie w lidze. Na moje nieszczęście pogoń UTD za CITY była skuteczna. Losy naszych miejsc toczyły się do ostatniej kolejki i ostatecznie sezon zakończyliśmy na 3 i 4 miejscu z dość marnym dorobkiem punktowym. Nie pozostało nam nic jak tylko przemyśleć naszą postawę przed następnym sezonem. Mogłem pocieszyć się tylko wygraną w FA CUP.

 

SEZON 2

BUDUJEMY MOCNIEJSZE SKŁADY

Do MAN CITY postanowiłem ściągnąć 4 nowych zawodników: FELIXA PASSLACKA, BENIKA AFOBE, LUCASA DIGNE oraz LEONA GORETZKE. FELIX miał stworzyć wspaniały duet bocznych obrońców z ROZDRIGUEZEM. GORETZKA z VERRATIM mieli opanować środek boiska, pozostała dwójka miała stanowić wzmocnienie ławki i alternatywę na wypadek kontuzji.

MAN UTD też szukało wzmocnień. I tak do składu dołączyli: MATS HUMMELS, DUSAN TADIC, NIKLAS SULE, RENATO SANCHES i grupka młodych graczy. Niewątpliwie Krystian budował mocną 22-osobową drużynę. Wszyscy zawodnicy dysponowali znakomitymi statystykami i rokowali rozwojowo.

SEZON CZAS ZACZĄĆ

Obojgu nam przyszło grać w KWALIFIKACJACH do LIGI MISTRZÓW. Udało się przejść BASEL oraz SLOVAN LIBEREC, a trafione grupy wydawały się do przejścia (tak tak, wiem, że grając jedną z ulubionych taktyk wstyd byłoby pisać do przejścia). Niestety i UNITED i CITY od początku sezonu LIGOWEGO nie prezentowały się zbyt dobrze. Gubiliśmy punkty z niezbyt dobrymi zespołami a ARSENAL szalał.

 

My mieliśmy tylko nadzieję, że nasze przegrane nie spowodują, że ktoś z nas nagle pożegna się z posadą menadżera. Ale oto Krystian od października do końca listopada przegrał w lidze tylko 2 mecze, 2 zremisował i odniósł 5 zwycięstw dzięki czemu cały czas trzymał się w przedzie stawki. Ja i moje CITY wygraliśmy 4 razy i 4 razy przegraliśmy. Było źle. Pałętałem się koło 8 miejsca i coraz realniejsza stawała się myśl o ewentualnym zwolnieniu.

Od grudnia jednak CITY znów mnie zaskoczyło - tym razem pozytywnie. Może nie wygrywałem wszystkiego, ale zdecydowaną większość i co najważniejsze zbierałem punkty i goniłem zespoły z okolic 4-5 miejsca. Na nic więcej liczyć nie mogłem. MAN UTD grało dalej równo i utrzymywało 3 miejsce. ARSENAL uciekał. Na półmetku sezonu Krystian miał stratę 12pkt a ja blisko 20 :/ To był pogrom - takiego obrotu spraw w drugim sezonie się nie spodziewaliśmy.

Mimo niezłej gry Krystian miał duże problemy z utrzymaniem 3 miejsca i zaczęła się heroiczna walka nie o wyższe lokaty, a o utrzymanie obecnych pozycji. Ja coraz więcej meczów rozgrywałem w innych rozgrywkach niż LIGOWE, co powodowało liczne stany UNHAPPY u moich zawodników z powodu coraz niższej pozycji w lidze. Zaległe mecze piętrzyły się i miałem nadzieję, że nastroje zawodników nie odbiją się na wynikach. Dzielnie walczyliśmy też w LIDZE MISTRZÓW i staraliśmy się gdzieś odnieść sukces.

 

MAN UTD trafił nieszczęśliwie w ćwierćfinale LIGI MISTRZÓW na FC BAYERN. Sprawa awansy była otwarta do 88 minuty meczu rewanżowego. Kiedy BAYERN strzelił na 1:2 stało się jasne, że ta jedna bramka na wyjeździe pogrąży Krystiana. Ja tez miałem chrapkę na awans do półfinału i byłem jeszcze bliżej niż Krystian. Po niekorzystnym 0:0 u siebie z mocnym ARSENALEM, liczyłem na cud na ich stadionie. I cud trwał do 92 minuty. Wynik 1:1 dawał mi awans dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Niestety w doliczonym czasie 2 bramka ALEXISA SANCHEZA obróciła moje nadzieje w pył. W lidze dalej mecze grałem w kratkę i nie mogłem dogonić Krystiana - w zasadzie już nawet na to nie liczyłem i błagałem tylko o awans do europejskich pucharów.

EMOCJE DO KOŃCA

Zapewne nie o takie emocje chodziło nam przed sezonem, ale nie mogę powiedzieć że ich nie było. Każdy mecz był na wagę złota. Ostatecznie udało mi się zająć 5 miejsce w lidze, co oznaczało że w następnym sezonie miałem zagrać w UEFA CUP. Udało mi się też pokonać UNITED w finale LEAGUE CUP - tym samym odebrałem Krystianowi szansę na kolejne trofeum. Krystian i MAN UTD za to wygrali FA CUP pokonując w finale LEICESTER 2:0. Wygraliśmy puchary pocieszenia ale generalnie byliśmy wielkimi przegranymi tego sezonu. Do następnego podchodziliśmy z myślą, że taktyką 4-4-2 nie da się walczyć o najwyższe cele.

SEZON 3

Do trzeciego sezonu podchodziliśmy z dużą rezerwą. Do tej pory nie udało nam się specjalnie nic ugrać - poza pucharami pocieszenia typu League Cup i FA Cup - ale za to z wielkimi emocjami. Jeszcze nigdy, podkreślam NIGDY, naszej grze nie towarzyszyło tyle emocji. Podczas dwóch poprzednich sezonów nauczyliśmy cieszyć się z każdego punktu, z każdym rywalem. Takich emocji nie dostarcza ciągłe wygrywanie korzystając z "super taktyki".

No ale do dzieła. Przed 3 sezonem znów szukaliśmy wzmocnień składu. Krystian pozyskał wielkie gwiazdy i do MAN UTD przyszli: RIYAD MAHREZ, JOHN STONES oraz ZLATAN IBRAHIMOVIC i CRISTIANO RONALDO. Zlatan przyszedł na zasadzie Bosmana, a Ronaldo przeniósł się do MAN UTD za jedyne $15M. Ten transfer to był szok, ponieważ nie spodziewaliśmy się, że "Kryśka" nie będzie chciał przedłużyć kontraktu z REALEM. Ja do MAN CITY kupiłem JEFFREY'A BRUME, a za darmo pozyskałem DAWIDA KOWNACKIEGO. Nie zaszalałem z transferami, ale analizując poprzednie 2 sezony zauważyłem, że najbardziej kulała u mnie obrona - a to przy linii obrony w której grać mogli RODRIGUEZ, DIGNE, ZABALETA, PASSLACK, KOMPANY, MANGALA i OTAMENDI było naprawdę dziwne. Średnia ich not była zatrważająca i liczyłem, że JEFFREY BRUMA będzie zawodnikiem, który doda wartości tej obronie.

CITY początek sezonu miało naprawdę obiecujący - nie licząc dziwnych porażek CRYSTAL PALACE i STOKE kroczyłem od zwycięstwa do zwycięstwa. Nie zatrzymało mnie nawet MAN UTD z tak magicznym już składem. MAN UTD zaczęło jeszcze lepiej i pierwszej porażki doznało dopiero w meczu ze mną. Wcześniej jeden remis na wyjeździe z mocnym Arsenalem wstydu nie przynosił. W lidze szło nam dobrze. Ja dodatkowo walczyłem w UEFA CUP, gdzie w 1 rundzie pokonałem CFR CLUJ, a w drugiej mierzyłem się z FENERBAHCE. Na wyjeździe zanotowałem obiecujący remis 1:1 i liczyłem na awans wygrywając na swoim stadionie. Krystian przed sezonem rozegrał CHARITY SHIELD i niestety przegrał z ARSENALEM, ale w kwalifikacjach LIGI MISTRZÓW i w pierwszej fazie grupowej grał już naprawdę dobrze.

PROWADZIMY!

Do końca grudnia w rozgrywkach ligowych MAN UTD zgubiło ledwie kilka punktów.W drugiej fazie grupowej LIGI MISTRZÓW losowanie nie było jednak łatwe: ROMA, SCHALKE oraz BENFICA nie zapowiadały łatwej grupy. Wygrana z SCHALKE i porażka z ROMĄ - taki był bilans przed przerwą zimową w CL. W LEAGUE CUP Krystian wygrywał równie łatwo co w lidze.

Ja za to marzyłem o wygraniu UEFA CUP ... ale na marzeniach się skończyło. Już w drugiej rundzie musiałem przełknąć gorycz porażki i odpadłem z FENERBAHCE. Remis w pierwszym meczu nie pomógł, ponieważ u siebie nie potrafiłem wygrać i po marnym 2:2 odpadłem przez gorszy bilans bramek wyjazdowych. W LEAGUE CUP odpadłem w ćwierćfinale i pozostała mi walka w lidze. A w tej im dalej w las tym było trudniej. Moja drużyna nie trzymała formy, a sporo zawodników wyrażało swoje niezadowolenie i miało status UNHAPPY. Niektórzy chcieli zmienić klub, ale nie mogłem sobie pozwolić na takie zmiany kadrowe. Mimo tego 30 grudnia prowadziłem w lidze z 44 PKT, a tuz za mną był Krystian z 43 PKT.

Mocno rozbudzone nadzieje spotęgowały się jeszcze w styczniu i lutym. CITY wygrywało, a zwycięski remis z MAN UTD na wyjeździe na samym początku marca dawał mi lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Wreszcie mój zespół zaczynał się prezentować tak jak powinien. MAN UTD dobrze radziło sobie w CL ale w lidze zgubiło kilka punktów i dzięki temu zostałem samodzielnym liderem. Najlepszym zawodnikiem MAN UTD był bez wątpienia RONALDO, który nie raz w pojedynkę wygrywał mecze. To był najlepszy transfer jaki mógł przeprowadzić Krystian przed sezonem.

OSTATNIA PROSTA

Sezon zbliżał się do końca i ... czuliśmy się szczęśliwi - chyba jak nigdy wcześniej grając w CM. Byliśmy na dwóch pierwszych miejscach i wszystko wskazywało na to, że ktoś z nas zostanie wreszcie mistrzem. A przecież Krystian grał jeszcze w LIDZE MISTRZÓW i FA CUP. 1 kwietnia wygrał LEAGUE CUP (i to nie prima aprillis ;)). I to wszystko grając 4-4-2 :)

LIGA MISTRZÓW

W ćwierćfinale MAN UTD musiało zagrać z ATLETICO MADRYT. I poradziło sobie świetnie - 4:1 u siebie i 1:0 na wyjeździe. Przekonująco wygrany dwumecz jeszcze bardziej podgrzał emocje. W półfinale czekał BAYERN - ten sam z którym MAN UTD grało już w pierwszej fazie grupowej. Pierwszy mecz na wyjeździe skończył się bezbramkowym remisem. Niestety w 43 minucie meczu rewanżowego BAYERN strzelił na 1:0 i UTD potrzebowali 2 goli do awansu. Nadzieje na odwrócenie losów meczu dał ROONEY w 85 minucie, ale więcej goli nie padło (to by zresztą jedyny celny strzał w bramkę na 6 prób). Nie będzie finału CL.

FA CUP

W finale Krystian trafił na ARSENAL. Już wiadomo było, że nie będzie łatwo, a termin meczu wypadł 3 dni po fatalnym odpadnięciu z BAYERNEM. Mecz był bardzo wyrównany, ale ponownie MAN UTD musiało pogodzić się z porażką (1:2). Krystian myślał, że jest największym przegranym tego sezonu.

LIGA

Na 3 kolejki przed końcem MAN UTD miało 79 PKT, MAN CITY 78 PKT. Wszystko przez porażkę w 35 kolejce, kiedy to MAN CITY uległo NEWCASTLE 0:1. Walka dopiero się zaczynała. Krystian odrobił kilka punktów straty i wyszedł na prowadzenie. Końcówka sezonu miała wyłonić zwycięzcę. Nie musieliśmy się na nikogo oglądać - nikt nam nie mógł zagrozić, mieliśmy dużą przewagę nad resztą stawki - wreszcie graliśmy jak na mistrzów przystało. Kolejka nr 36: wygrywamy - tabela bez zmian. Kolejka nr 37: wygrywam 3:0, a Krystian remisuje z CRYSTAL PALACE(!!!) i dzięki temu mam teraz z CITY 84PKT, a MAN UTD 83PKT. Pozostała ostatnia kolejka, w której ... na własne życzenie oddaję tytuł mistrza Anglii :(

MAN UTD wygrywa ze STOKE, a CITY ledwie remisuję z WEST HAM 1:1. Prowadziłem w tym meczu, miałem przewagę, ale ... .

I tak jestem szczęśliwy.

 

PODSUMOWANIE

To były piękne 3 sezony. Najpiękniejsze, najbardziej emocjonujące (wiem, że pisałem) i chyba najbardziej wymagające zrozumienia samej gry. W miarę postępów zauważaliśmy jak ważne są niektóre atrybuty u zawodników grających na poszczególnych pozycjach. Nie wiemy jeszcze czy ma to znaczenie tylko dla samej taktyki, czy też tak dobrze twórcy gry odwzorowali styl gry w lidze angielskiej, ale zdecydowanie widzieliśmy, że lepiej radzili sobie zawodnicy z większą siłą. Była ona zdecydowanie ważniejsza niż technika. I jeszcze coś - czas aklimatyzacji zawodnika - trwał tak około 6-9 miesięcy (nie dotyczy CRISTIANO RONALDO). Dopiero po tym czasie zawodnik grał na miarę swoich możliwości. Na pewno będziemy kontynuować tą grę i jak będziemy mieć nowe ciekawe wnioski to się nimi podzielimy!

 

:)

 

 

 

W dziale TAKTYKI wstawiliśmy 6 nowych i ciekawych taktyk. Razem jest już 20 taktyk do pobrania. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Nie każdą testowaliśmy, tym bardziej zachęcamy do testowania i dzielenia się wrażeniami.

Na weszlo.com był ostatnio wywiad z gwiazdą CM 01/02 - Marcinem Harasimowczem.

Dobre 3 miesiące temu rozpocząłem swoją nową grę - wybór zespołu padł na CHESTER. Postanowiłem rozpocząć karierę menadżera w Anglii bo tam jest najdłuższa droga do Mistrzostwa - to po pierwsze - a poza tym liga angielska ma najbardziej wyrównaną stawkę walczącą o mistrzostwo. W Anglii zawsze ciężko gra się przeciwko takim zespołom jak, MAN UTD, MAN CITY, ARSENAL, LIVERPOOL, CHELSEA. Oczywiście inne zespoły też osiągają swoje sukcesy ale ta 5-tka jest najmocniejsza. Żadna inna liga nie może pochwalić się taką grupą mocnych zespołów (chyba jedynie włoska liga próbuje utrzymać tak poziom). Ustawienia gry jakie wybrałem to NORMALNA wielkość bazy zawodników, waluta $, a wybrane ligi do gry to:

  • oczywiście angielska - grywalna - łącznie ze wszystkimi konferencjami,
  • francuska - z National,
  • niemiecka - łącznie z 2. Bundesligą,
  • hiszpańska - z Secunda Division,
  • holenderska - z drugą ligą,
  • włoska - aż do C2B,
  • polska - łącznie z drugą ligą.

Celem takiego wyboru była duża baza nowych młodych zawodników z wielu krajów oraz możliwość swobodnego przeniesienia się do innej ligi bez utraty właśnie ilości potencjalnych gwiazd w danym kraju.

Grając w cm-a każdy z nas znalazł jakąś perełkę, która została gwiazdą światowego formatu. Talenty w rzeczywistym świecie zwykle nie robiły już takiej kariery. 2 lata temu weszło napisało artykuł na ten temat.

 

Po tylu sezonach, w których przegrane zdarzają się rzadko, celem zawsze może być ulepszenie składu. Po zeszłosezonowej rewolucji w składzie, w tym sezonie nie było aż takiej potrzeby ale jedną ciekawą zmianę dokonałem.

 

MUZYKA DO CM 0102

Odkąd z Bogusiem gramy wspólnie w CMa (2000 rok) najpierw na jednym kompie (były stacjonarne i nie było jak przenieść a online się jeszcze nie dało) a potem przez kabel na dwóch lapkach, zawsze coś w tle pogrywało. W związku z tym postanowiłem upublicznić top 10 piosenek, które potrafiły i potrafią jeszcze bardzo często w tle pobrzmiewać.

Przed sezonem nastąpiła mała rewolucja, odeszło aż 6 zawodników. W styczniu nasz zespół opuściło jeszcze 2 zawodników. W zamian kupiłem 6 zawodników i doszło 2 z rezerw.

 

10 zasad, które stosuję grając w CMa:

Olszewski odszedł, odpowiedzialność za strzelanie bramek w tym sezonie leżała na barkach Kerra i Geddesa, którzy spełnili swoje zadanie, strzelając łącznie 93 bramki.

 

Grając tyle lat w tę grę tylko o paru zawodnikach mogę powiedzieć, że są legendarni. Takim zawodnikiem jest bez wątpienia Dan Coleman.

 

Wiadomo było od początku, że to ostatni sezon Artura w naszej drużynie. Kończy 36 lat i już w rezerwach przygotowuje się następca.

Przeglądając Manager Stats przypomniałem sobie, że (jakieś 100 lat wcześniej) prowadziłem reprezentację Polski. Tylko przez 5 lat i bez większych sukcesów ale jednak.

Sezon przebiegł po mojej myśli, co oznacza, że wygrałem wszystko. Charity Shield, Intercontinental Cup, Super Cup, League Cup, Fa Cup, Champions Cup i oczywiście najważniejsze Premier Division.

Ile sezonów można grać w CMa? Nie wiem, ale co najmniej 126 sezonów.

Zapewne wielu z Was zastanawia się dlaczego miałoby wybrać grę w "starą wersję" Championship Manager zamiast nowego Football Manager. Chcę Wam pokazać, że mimo upływu lat CM-owy dziadek ma się całkiem dobrze i może śmiało konkurować z nowymi grami pod względem grywalności.

WIĘCEJ LIG, WIĘCEJ ZAWODNIKÓW, WIĘCEJ MOŻLIWOŚCI

Niewątpliwie bardzo dużą zaletą Championship Manager 01/02 jest to, że można go uruchomić na w zasadzie każdym komputerze. Postęp technologii sprawił, że obecnie nawet sporadyczni gracze posiadają maszynę wyposażoną w 2 procesory i przynajminej 2GB pamięci RAM. Takie parametry były tylko marzeniem kiedy po raz pierwszy siadałem do CM. Wówczas odpalało się procesor AMD-K6 233MHz z pamięcią RAM wielkości 64MB (lub na wypasie 128MB). Taki komputer umożliwiał uruchomienie gry z załadowanymi 4-5 ligami i nie uprzykrzał życia długim czekaniem na ładowanie wyników. Obecnie możemy pozwolić sobie na dodanie na starcie wszystkich lig - uwzględniając również te najniższe. Daje to niesamowitą bazę zawodników do przeglądania i wyszukiwania talentów choćby w najniższych i najbardziej orientalnych ligach piłkarskich. Wyobrażacie sobie taką sytuację w nowym Football Manager? Piana na ustach wynikająca z oczekiwania na "przemielenie" wszystkich wyników i danych gwarantowana.

Podkategorie

KONTAKT

PISZCIE DO NAS

maniacy@championshipmanager0102.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług. Zobacz szczegóły