Odkąd z Bogusiem gramy wspólnie w CMa (2000 rok) najpierw na jednym kompie (były stacjonarne i nie było jak przenieść a online się jeszcze nie dało) a potem przez kabel na dwóch lapkach, zawsze coś w tle pogrywało. W związku z tym postanowiłem upublicznić top 10 piosenek, które potrafiły i potrafią jeszcze bardzo często w tle pobrzmiewać.

 

Pozycja 10

Corona - Rhythm of the Night

Jesteśmy rocznik 83, dzieciństwo przypadło na lata 90-te, więc ta pozycja nie dziwi.

 

Pozycja 9

Mezo feat Liber - Aniele

Przebój z roku 2003. Jakoś przypadł nam do gustu.

 

Pozycja 8

Kalwi & Remi - Explosion

Przebój z 2005 roku. Wtedy już się rzadziej spotykaliśmy (studiowaliśmy w różnych miastach). Ale jak się spotkaliśmy by oglądnąć mecze MŚ 2006 (przy włączonym CM-ie oczywiście) to stosunkowo często leciało, do dzisiaj zresztą leci.

 

Pozycja 7

Pięć Dwa (52 Dębiec) feat. Ascetoholix – To my Polacy

Jak pierwszy raz usłyszeliśmy od razu nam się spodobało. Generalnie polska muza zawsze OK.

 

Pozycja 6

CZADOMAN - Chodź na kolana

Piosenka z zeszłego roku. Boguś wybrałby pewnie inną piosenkę tego wykonawcy ale mi ta się lepiej podoba. Weszła na stałe do repertuaru odtwarzanej muzyki.

 

Pozycja 5

Bracia Figo Fagot - Ooooo kończy się już noc

Ja ich wprowadziłem do naszej listy. Generalnie duża część ich piosenek jest w porządku. Zdecydowałem się na tę piosenkę, ponieważ zwykle rozpoczynamy grę koło 21-22, a kończymy nad ranem. Więc ta piosenka idealnie się z tym komponuje.

 

Pozycja 4

Blur - Song 2 (WOOHOO)

Oczywiście FIFA 98: Road to World Cup – tutaj nic nie trzeba dodawać

 

 

Pozycja 3

Liroy-Impreza

Obaj docenialiśmy Liroya – dodatkowo kojarzy nam się z czasami liceum (obaj chodziliśmy do jednej klasy). Nieraz na domówkach pogrywała i do dzisiaj pogrywa ale teraz już przy CM-ie.

 

Pozycja 2

Eric Prydz - Call on me

Póki nie było tej piosenki, nie przypuszczałem, że jakiś utwór może przez 6-7-8 godzin na okrągło lecieć. Fenomen, który nigdy się nie nudzi.

 

Pozycja 1

Haddaway - What Is Love

Jesteśmy wielkimi fanami filmu “A night at the Roxbury”. Piosenka jest bezapelacyjnie i do samego końca utworem nr 1. Łączy w sobie lata 90-te, świetny film oraz setki godzin wspólnego grania. Piosenka od której zawsze zaczyna się wspólne granie.

KONTAKT

PISZCIE DO NAS

maniacy@championshipmanager0102.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług. Zobacz szczegóły